Jeep Sunrise Najdłuższy dzień roku i 180 km trasy

Jeep Sunrise

Jeep Sunrise 

Najdłuższy dzień roku i 180 km trasy

Jeep Sunrise

W tym roku 20 czerwca przypadał początek astronomicznego lata, wtedy też odbyło się długo oczekiwane rozpoczęcie sezonu Jeepowego. Początkowo spotkanie było zaplanowane na 21 marca czyli dzień w którym przypadała astronomiczna wiosna, ale z uwagi na pandemię było przesuwane kilkukrotnie, ale wreszcie się udało. 

Jeep Sunrise

      Jak na pierwszy dzień lata nie do końca dopisała pogoda, lato powitało nas ciepłym ale deszczowym dniem. Zgodnie z przyjętą konwencją impreza była jednodniowa, stąd też organizatorzy wytyczyli długą 180 km trasę z dwoma przerwami. Na starcie stawiło się ponad pięćdziesiąt Jeepów, było to o kilka pojazdów więcej niż przyjęty limit, który przewidywał udział tylko pięćdziesięciu załóg. 

Jeep Sunrise

       Uczestnicy rozpoczynali jazdę z przyjaznego i otwartego dla wszystkich Jeepowców salonu  Sobiesław Zasada Automotive Starowa Góra k/Łodzi. Wszyscy zostali podzieleni na pięć grup, które poruszały się po trasie wg. roadbooków. Pierwszy odcinek trasy kończył się na torze off-roadowym U Jezzmena w Koloni Pożdżenice. Tutaj dla uczestników zostały przygotowane trzy sekcje, a na każdej z nich po kilka prób przejazdu do zaliczenia.

Jeep Sunrise

Dla zaprawionych w off-roadowych bojach zostały przygotowane trudniejsze odcinki natomiast dla tych co pierwszy raz łatwiejsze. Jednak szybko się okazał, że przy pomocy doświadczonych Jeepersów i te trudniejsze odcinki wcale nie są takie trudne. Duże wyzwanie stanowiły dwie sekcje z zagłębieniem gdzie zebrała się woda.

Jeep Sunrise

Gliniaste podłoże możno ograniczało trakcję i kierowalności pojazdu stając się trudną przeszkodą do pokonania, ale i tutaj większość kierowców sobie poradziła. Wymagająca była też sekcja piaskowa gdzie miękki piasek zatrzymywał pojazdy a nierówności sprawiały, że odrywały się koła i pojazd tracił przyczepność. 

Jeep Sunrise

       Następnie po posiłku terenowym przyszła kolej na drugą część trasy która prowadziła do bunkra kolejowego w Konewce. Ta część trasy liczyła prawie 100 km i prowadziła bocznymi drogami, szutrowymi, piaszczystymi i ziemnymi wijącymi się pomiędzy polami. Ta część trasy dla wielu okazała się też trudna, pierwsze pojazdy zostawiały coraz większe koleiny a ulewa, która rozpoczęła się po południu jeszcze bardziej rozmywała błotniste i piaszczyste drogi.

Jeep Sunrise

Po dotarciu do bunkra uczestnicy mogli zwiedzić tę inżynieryjną wojskową budowlę z czasów II wojny światowej. Po jej zwiedzeniu uczestnicy już tylko mieli do pokonania 20 km odcinek malowniczą leśną drogą do hotelu w Spale. Wieczorem odbyło się podsumowanie i snucie planów na kolejnye wyjazdy Jeepowe. 

Jeep Sunrise

       Jeep Sunrise jak wszyscy zgodnie podkreślali to fajny pomysł na rozpoczęcie sezonu. Jeden, długi intensywny dzień to doskonały pomysł na rozruch pojazdów przed sezonem. Szkoda tylko, że sezon w tym roku wystartował tak późno.  

Jeep Sunrise

Jeep Sunrise

Jeep Sunrise

 

Jeep Sunrise w czasach po epidemii

Szanowni Jeepersi,

najbardziej znany i szczerze znienawidzony wirus w koronie miesza w naszych planach jak diabeł w kotle. Byliśmy przekonani, że kwietniowy termin Jeep Sunrise będzie tym optymalnym i wspólnie zaczniemy off-roadowy sezon 2020, ale …znowu przyszło nam zmienić plany.

Nie poddajemy się, nie odwołujemy imprezy i mamy dla Was nową – oby finalną już – propozycję terminu imprezy. Od kilku lat jesteśmy przyzwyczajeni do spotykania się w jeeperskim gronie podczas czerwcowego Camp Jeep PL, a skoro w tym roku Camp odbędzie się 27-30 sierpnia to …spotkajmy się w czerwcu na Jeep Sunrise !
Będzie ciepło, słonecznie, bezwirusowo (w co głęboko wierzymy) i wspólnie powitamy astronomiczne lato.
Bądźcie z nami 20 czerwca 2020 roku.

Mamy nadzieję, że tak jak my, nie możecie się już doczekać aby przegonić swoje Jeepy po bezdrożach, spotkania z podobnymi Wam sympatykami marki i off-roadowego powitania letniego czasu.

Do zobaczenia w dniu letniego przesilenia !

W przypadku dodatkowych pytań prosimy o kontakt mailowy na adres biuro@jeep.info.pl 

Z pozdrowieniami

Jeep Owners Group Poland

Nowe terminy imprez w sezonie 2020.

 

Niepokojące informacje jakie do nas docierają zmuszają nas do korekty zaplanowanych działań. Organizacja tak dużej imprezy jak Camp Jeep PL oraz mniejszych: Jeep Sunrise i Jeep Academy wymaga wielu uzgodnień i uzyskania pozwoleń. Konieczne jest właściwe zaplanowanie prac dotyczących przygotowania tras i atrakcji, a przy tym zadbanie o bezpieczeństwo. Przy organizacji imprez zawsze współdziałamy ze służbami porządkowymi oraz medycznymi.

Od kilku dni prowadzimy szereg konsultacji, sprawdzamy możliwości działania, prowadzimy nowe uzgodnienia z naszymi współorganizatorami i osobami bezpośrednio zaangażowanymi w organizację. Prowadzimy rozmowy z urzędami gmin i powiatów, na których terenach odbywają się imprezy. Dopytujemy o możliwość organizacji i uzgadniamy nowe terminy z hotelami oraz z właścicielami terenów, po których się poruszamy lub na których przebywamy podczas spotkań.   

Nie możemy się doczekać spotkania z Wami, ale w obecnej sytuacji organizowanie zlotu dużej grupy ludzi, z różnych zakątków Polski w planowanym początkowo terminie byłoby posunięciem nieroztropnym.

Camp Jeep PL na pewno nie odbędzie się w planowanym, czerwcowym terminie. Nowa proponowana data to 27-30 sierpnia lub 3-6 września (termin w trakcie uzgodnień). Tym samym formularze zgłoszeniowe nie będą przyjmowane tradycyjnie od 1 kwietnia.
O nowych terminach poinformujemy niezwłocznie po ich akceptacji na stronie www.campjeep.pl oraz w mediach społecznościowych.

Jeep Sunrise zostaje przeniesiony na 25 kwietnia. Termin jest już potwierdzony, dzięki wyrozumiałości Kierownictwa Hotelu Mościcki oraz wszystkich współorganizatorów. Trasy i hotel są w tym terminie dostępne i zarezerwowane dla nas. Więcej informacji na www.jeep.info.pl/jeepsunrise

Jeep Academy Basic przesuwamy z 24-26 kwietnia na 22-24 maja. Bazą nadal zostaje Hotel Ostaniec w Podlesicach, udało się też przesunąć rezerwację toru off-roadowego w Biskupicach. Szczegółowe informacje znajdziecie na FB i na stronie jeepacademy.pl.  

Mamy nadzieję, że nowe terminy spotkają się z Waszą akceptacją, a konieczność powyższych zmian – ze zrozumieniem. Liczymy na to, że będziemy mieli okazję spotkać się razem na imprezach jeepowych. Trochę później niż to planowaliśmy ale …zdrowi, uśmiechnięci i chętni do zabawy.

W przypadku dodatkowych pytań prosimy o kontakt mailowy na adres biuro@jeep.info.pl 

Z pozdrowieniami

Jeep Owners Group Poland

 

Muskularny Jeep Gladiator

Niektórzy nie wyobrażają sobie, że ich Jeep będzie wyposażony w standardowy, fabryczny silnik.

W Polsce jeszcze jest niewiele serwisów, które mogą profesionalnie wymienić jednostkę napędową. Przeszkodą zapewne są finanse ale również szybki dostęp do niezbędnych części. Jednak wymiana silnika to nie tylko sam silnik. Inaczej rzecz ma się w kolebce modyfikacji pojazdów, tj. w Stanach zjednoczonych. Na Florydzie działa firma która zajmuje się adaptacją pojazdów do oczekiwań właścicieli. Mowa o Hennessey Performance. W tym miejscu warto wspomnieć, że podobne warsztaty, na bardzo wysokim poziomie, działają z powodzeniem za naszą wschodnią granicą. Tu również o sukcesie decyduje grubość portfela.

Jeżeli tylko dysponujesz odpowiednią ilością gotówki wymiana standardowego silnika V6 o pojemności 3,6 litra na 285 KM na 6,2 litrowy motor V8 o mocy 707 KM ? Hellcat nie stanowi problemu. Gdy wsiadamy do takiego samochodu rozpiera nas wrażenie że możemy niemal wszystko. Z pewnością jednak więcej, niż kierowcy dysponujący pod maską mniejszą mocą.
Opisywany Jeep Gladiator do warsztatu trafił prostu z salonu sprzedaży. Firma Hennessey Performance, specjalizuje się w modyfikacji mniej popularnych modeli samochodów. Hellcat jest jedną z ulubionych jednostek tego warsztatu, dlatego przyjęli ten projekt do realizacji.
Prezentowany Gladiator nie jest Ich pierwszą przygodą z Jeepem. W zeszłym roku zaprezentowali Jeepa Gladiatora Maximusa.
Zdjęcia przedstawiają ogromną metamorfozę seryjnego Jeepa Gladiatora. Stał się potężną terenową ciężarówką, gotową na wszystko, zawsze i wszędzie. Amerykanie, nie bez powodu, używają określenia Muscle Car. W przypadku pojazdu terenowego nabiera to nowego znaczenia. Lista części i podzespołów, niezbędnych do stworzenia tego ?pewnego siebie? siłacza, jest naprawdę długa. Oryginalna pozostała tylko część nadwozia. Nawet rama została zmodyfikowana.

Jeep Gladiator TR3
Jeep Gladiator TR3

Na zewnątrz TR3 Hellcat Gladiator ma nowy przedni zderzak, a także nowe błotniki, nadkola, opuszczane mocowanie silnika i tylny adaptacyjny bagażnik – wszystko z firmy DV8. Zderzak przedni jest wyposażony w wysięgnik ze zintegrowaną listwą świetlną LED firmy Pro serii D. Podobnie 50-calowe listwy LED 50 Spot / Flood Light, pochodzące od tego samego dostawcy, umieszczono na ramie na dachu. Tylny zderzak to model Road Armor Stealth. Podobnie jak przedni został wyposażony w zabudowaną wyciągarkę. Atrakcyjne i efektowne akcesoria, stanowią zamontowane w na zderzakach cztery haki Monster. Na uwagę zasługuje bagażnik na koło zapasowe Rough Country w formie wysuwanej szuflady i stopnie drzwiowe firmy N-Fab Nerf. Całość dopełniają 17 calowe obręcze firmy XD 137 FMJ firmy KMC i opony Mickey Thompson Baja MTZ P3.
Zawieszenie zostało zmodyfikowane z użyciem podzespołów FOX i EIBACH.
To co najważniejsze, jest niewidoczne – silnik Hellcat. Jego zainstalowanie wymagało modyfikacji ramy, zawieszenia oraz układu napędowego. Ale zyskując moc 707 KM, na pewno warto było włożyć wiele pracy. Ponieważ właściciel chciał widok mocarnego silnika pozostawić tylko dla siebie, zdecydował się na zastosowanie zamków DV8.

Jeep Wrangler 4xe elektryk w terenie

Jeep Wrangler 4xe

Na tylnym błotniku Jeepa Wranglera pojawił się emblemat 4Xe.

Czy jesteśmy entuzjastami czy sceptykami innowacyjności w terenie stało się. Legendarny model marki Jeep został zaopatrzony w napęd elektryczny. Prezentacja przygotowana przez FCA Group odbyła się na targach nowych technologi elektroniki COS w Nevadzie. Tym samym, oferta elektrycznych pojazdów Jeep poszerzyła się o kolejny po Compass’ie i Renegade model. Technologia napędu elektrycznego zastosowana we Wranglerze jedną z najefektywniejszych na rynku.

Jeep Wrangler 4xe emblemat
Jeep Wrangler 4xe emblemat

FCA Group koncentruje się nie tylko na tym, aby zaproponować najlepsze rozwiązania elektryczne, ale chce zostać liderem zielonej rewolucji w sektorze motoryzacyjnym. Pojazdy elektryczne produkowane przez Jeep’a, są w tej chwili, najbardziej wydajnymi i niezawodnymi pojazdami, oraz zapewnią absolutną i cichą pracę. Tym samym nadają zupełnie nowe znaczenie historycznemu sloganowi reklamowemu ?go anywhere, do anything?. W warunkach 4×4 elektryczność oznacza natychmiastową dodatkową moc, a tym samym poczucie wolności dla kierowcy. To wszystko sprawia, że Jeep Wrangler będą jeszcze przyjemniejsze w prowadzeniu, nie tylko w terenie.

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17 111H- test opon

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17 111H

Poszukując opon do pojazdu terenowego, dosyć trudno trafić na uniwersalny produkt, który można użytkować przez cały rok. Obserwując rynek amerykański i pochlebne recenzje, które napływały z Europy, postanowiliśmy przetestować ogumienie firmy Falken.

Falken to japońska marka opon, mocno zakorzeniona na rynku amerykańskim i

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

należąca do grupy Sumitomo Rubber Industries. Firma powstała na początku lat osiemdziesiątych i obecnie produkuje opony do pojazdów osobowych, sportowych i terenowych. W Stanach Zjednoczonych Falken posiada trzy fabryki, w których powstaje ogumienie przeznaczone na tamtejszy rynek ? głównie opony do terenówek i SUV-ów.

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

W USA produkty firmy cieszą się bardzo dobrą opinią, głównie  z racji tego, że w ostatnich latach pojazdy obute w opony Flaken wygrywały w sławnym rajdzie King of Hammers. Na amerykańskim rynku oferowanych jest kilka rodzajów bieżnika ? niedostępnych w oficjalnej dystrybucji w Europie. Model Falken WILDPEAK AT01, który mieliśmy okazję przetestować, jest jedyną oponą terenową producenta dostępną w tej części świata.

Dlaczego Falken?

W wybrane przez nas opony został obuty Jeep Commander ? duży, siedmioosobowy pojazd, który ma stanowić wsparcie techniczne podczas różnych wyjazdów w teren, np. podczas sesji zdjęciowych. Rozmiar ogumienia ? 245/65 R17 ? jest zgodny z rozmiarem opon seryjnie montowanych w tym modelu. Przed zakupem założyliśmy też, że nie będziemy modyfikować zawieszenia, pozostawiając rozwiązania fabryczne. 

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

Na stronie producenta możemy znaleźć aż 24 rozmiary opon dla felg 15-, 16-, 17- i 18-calowych. W Europie dostępnych jest tylko 16 rozmiarów, które pokrywają jednak zapotrzebowanie seryjnych rozwiązań. Niestety, w ofercie brakuje opon ponadwymiarowych, a szkoda. 

Wracając do naszego pojazdu, do zakupu ogumienia Falken zachęciła nas otwarta budowa bieżnika świadcząca o charakterze opony ? all terain. W testowanym ogumieniu bieżnik posiadał symetryczny wzór, składający się z pięciu rzędów klocków (skrajne zachodzące na bok opony), oraz szerokie rowki prowadzone poprzecznie i po obwodzie (ich zadaniem jest odprowadzanie wody oraz błota). Opona posiada także wzmocnioną konstrukcję wewnętrzną w postaci dwóch pasów stalowej osnowy, co zapewnia zwiększoną sztywność i trwałość, ogromnie ważną podczas intensywnej eksploatacji. 

Po asfalcie 

Dobrze zaprojektowany i przemyślany kształt klocków bieżnika, sprawia, że podczas jazdy po drogach utwardzonych nie słyszymy szumów opon, gdyż emitują one niski ? jak na swój charakter ? poziom hałasu. Są oczywiście nieznacznie głośniejsze od typowo szosowego ogumienia, ale w zakresie jak najbardziej akceptowalnym. Pojazd zaopatrzony w opony Falken dobrze się prowadzi i utrzymuje zadany kierunek. Gwałtowne zwiększenie prędkości, w szczególności na mokrej nawierzchni, może jednak skutkować nieznacznym wynoszeniem pojazdu podczas pokonywania łuków drogi. 

 

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

Dzięki czterem rowkom prowadzonym wzdłuż czoła opony oraz zygzakowatym, dodatkowym rowkom utworzonym przez płaskie klocki na boku efekt aqua-planningu został mocno ograniczony. Opona pięknie tnie taflę kałuży i odprowadza wodę. Indeksy, w zależności od rozmiaru opony, mogą być różne. W naszym przypadku wynoszą one 111 H dla rozmiaru 245/65 R17*.

LINK

Indeks nośności 111 oznacza nośność 1 090 kg, co przekłada się na bezpieczny zapas dopuszczalnych obciążeń.  Parametr ten jest wyższy od zalecanego przez producenta, co oznacza większe możliwości obciążenia pojazdu. Natomiast indeks prędkości H to możliwość podróżowania do 210 km/h, co ? dla naszych potrzeb ? jest absolutnie wystarczające, a nawet przekracza nasze oczekiwania.  

W terenie 

W przypadku ogumienia o takim bieżniku zawsze pojawiają się wątpliwości dotyczące możliwości jazdy w terenie. Mimo że model WILDPEAK AT01 nie jest typową oponą MT, to poza utwardzonymi drogami sprawdza się bardzo dobrze. Kształt bieżnika został zaprojektowany tak, by poszczególne kostki, ustawione pod różnymi kątami, zapewniały dobrą przyczepność na mało zwartej nawierzchni. Na poszczególnych kostkach znajdują się też nacięcia, które łatwiej ulegają odkształceniom.

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

Opona, dzięki dodatkowemu wzmocnieniu osnowy i usztywnieniu, na dziurawych asfaltach i w poszarpanych koleinach ładnie pracuje, nie poddając się ostrym nierównościom. Komfort jazdy jest zachowany, a wypukłości prawidłowo tłumione. Podczas pokonywania dróg piaskowych, szutrowych i o mało zwięzłych nawierzchniach pojazd prowadzi się nienagannie i trzyma zadany kierunek jazdy. W średnio trudnych warunkach terenowych Falken również nie zawodzi. Na błotnistym, mokrym terenie łatwo się zakleja, ale równie łatwo oczyszcza przy wyższych prędkościach. Błoto i głębokie koleiny to ? według naszej oceny ? przeszkody, z którymi ogumienie poradzi sobie poprawnie i? nic więcej. W takich sytuacjach bardzo doskwiera brak ostrych klocków zachodzących na boki opony. 

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17
Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17

Ogumienie Falken można pochwalić też za trwałość podczas jazdy po kamieniach i kamienno-błotnych mikstach ? w takich warunkach testowych nie zauważyliśmy wielu nacięć i uszkodzeń klocków. Również bok opony wykazuje wysoką trwałość. Sporą wadą jest jednak brak kołnierza osłaniającego rant felgi. 

 

Podsumowanie 

Falken WILDPEAK stanowi rozsądny kompromis pomiędzy oponą szosową a terenową i jest dobrym rozwiązaniem dla pojazdów z napędem na cztery koła użytkowanych nie tylko na asfalcie. Za zakupem ogumienie przemawia też rozsądna cena ? niższa o około 20 % w stosunku do innych opon o tym samym bieżniku i rozmiarze. Zachęca również historia marki, z licznymi sukcesami rajdowymi, a  małe zainteresowanie produktami Falken wynika zapewne tylko z braku powszechnej rozpoznawalności marki w Polsce.

Autor : Grzegorz Surowiec 

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17 ? dane techniczno-eksploatacyjne

INFORMACJE OGÓLNE

Przeznaczenie: opona o zastosowaniu całorocznym M+S, drogi utwardzone, gruntowe, gliniaste, piaszczyste, złej jakości Zastosowanie: pojazdy terenowe, opony w rozmiarach standardowych i ponadwymiarowych do pojazdów osobowych i użytkowych

KONSTRUKCJA

Rodzaj bezdętkowa

Konstrukcja osnowy radialna

Osnowa dwie warstwy poliestrowe 

Opasanie dwie warstwy poliestrowe, dwie warstwy stalowe, dwie warstwy nylonowe 

Rodzaj bieżnika AT, symetryczny, pięciorzędowy 

WYMIARY

Szerokość opony 245 mm

Szerokość bieżnika ok. 290 mm

Średnica zewnętrzna w stanie wolnym 748 mm

Promień statyczny bd 

Obwód toczny bd

Zalecane felgi 7-8′

Nośność, prędkość maksymalna, ciśnienia 111 H

Indeks nośności 111 1 090 kg 

Indeks prędkości H (210 km/h)

Nośność na koło 1 450 kg dla 3,5 bar

Ciśnienie (standard) 3,5 bar

Falken WILDPEAK AT01 245/65 R17 ? ocena 

Nawierzchnia asfaltowa dobrej jakości ++++++

Nawierzchnia utwardzona gorszej jakości ++++

Nawierzchnia szutrowa +++

Nawierzchnia gruntowa ++++++

Piasek ++++

Błoto ++

Trawa +++++

Skała +++++++

Mikst ++++

Śnieg +

Koszt zakupu +++++

Dostępność bd++

Ocena

+++++ ? celująca, ++++ ? bardzo dobra, +++ ? dobra, ++ ? zadowalająca, + ? akceptowalna, ? negatywna

 

Jeep Trailstorm (Wrangler JK) pojazd przygotowany na Moab 2016

Jeep Trailstorm

Jeep Trailstorm

Trailstorm bazuje na długim Jeepie Wranglerze. Głównym celem przyświecającym konstruktorom tego pojazdu była nieznaczna poprawa trakcji w terenie. W tym przypadku skupiono się głównie na  polepszeniu parametrów terenowych, zbytnio nie ingerując w pracę poszczególnych podzespołów.

Jeep Trailstorm
Jeep Trailstorm

Zewnętrznie pojazd nie różni się od oryginału. Wprowadzono jedynie kilka drobiazgów ?  dodano czarny, matowy grill, ?plastikowe? szyby boczne oraz miękki i ścięty w tylnej części dach, a na poszczególnych elementach nadwozia pojawiły się barwy maskujące.

Jeep Trailstorm
Jeep Trailstorm

Zastosowana kolorystyka ? jak podkreśla producent ? pozwala wtopić się w pustynny krajobraz Utah. Na uwagę zasługują też połówkowe drzwi, stalowy zderzak, osłony progów bocznych, wyciągarka WARN oraz osłony silnika. Na wyposażeniu znalazły się też reflektory LED oraz światła przeciwmgielne. Wnętrze Trailstorma nie różni się od oryginału ? jedyną nowością są przeszycia foteli firmy Katzkin oraz maty podłogowe Mopara. 

Jeep Trailstorm
Jeep Trailstorm

Jeep Trailstorm napędzany jest 3,6-litrowym silnikiem Pentastar pracującym w układzie V6 i sparowanym z 5-biegową automatyczną skrzynią biegów. Na obydwu osiach znalazły się mosty Dana 44 podparte zawieszeniem +2 cale (Jeep Performance Parts). Na czarnych aluminiowych felgach wylądowały opony  BFGoodrich Mud Terrain-T / A KM2 w rozmiarze 37/12,5R17. 

 

Autor: Grzegorz Surowiec 

 

Jeep Trailcat (Wrangler JK) pojazd przygotowany na Moab 2016

Jeep? Trailcat Concept

Jeep Trailcat

Koncepcja Jeepa Trailcat zakładała stworzenie bezkompromisowej, off-roadowej maszyny, która będzie w stanie pokonać duże nierówności skalne.

Jeep? Trailcat Concept
Jeep? Trailcat Concept

Pojazd został przygotowany na bazie krótkiego Jeepa Wranglera JK, przy czym usunięto z niego drzwi i zastąpiono je rurowym rozwiązaniem. Zmieniono też klatkę zewnętrzną, a oryginalne błotniki zastąpiono konstrukcjami z włókien węglowych, co pozwoliło na montaż dużych opon.

Jeep? Trailcat Concept
Jeep? Trailcat Concept

Przednia szyba została skrócona o dwa cale (5 cm), co ma poprawić proporcje pojazdu. Podobny efekt miał stworzyć zaprojektowany na nowo stalowy pałąk. Z przodu zamocowano dodatkowe projektory LED (podobnie jak i w miejsce głównych reflektorów). Pojazd pomalowano zielonym fluorescencyjnym lakierem. Ponadto na bokach maski znalazły się stosowne oznaczenia Trailcat. 

Jeep? Trailcat Concept
Jeep? Trailcat Concept

Wnętrze Jeepa Trailcata podporządkowano prostocie i funkcjonalności. W kabinie zamontowano sportowe fotele kubełkowe z Dodge’a Vipera. Siedziska otrzymały jednak nowe wzory obszyć.

Pod maską znalazła się 6,2-litrowa jednostka HEMI Hellcat dysponująca mocą ponad 700 KM i współpracująca z 6-biegowym manualem. Aby zamontować tak duży gabarytowo motor, konieczne było zwiększenie rozstawu osi o 12 cali, przez co pojazd znacznie się wydłużył i stał się stabilniejszy.

Jeep? Trailcat Concept
Jeep? Trailcat Concept

Zmiany wprowadzono też w obrębie podwozia ? na osiach znalazły się solidne mosty Dana 60, natomiast zawieszenie o zwiększonym prześwicie (+4 cale) oparto na sprężynach Eibach i amortyzatorach Foxa. Na kołach zamontowano 17-calowe felgi aluminiowe z beadlockami i duże opony BFGoodrich Krawler T / A KX w rozmiarze 40×12.5 R17. 

 

Autor: Grzegorz Surowiec 

Jeep FC 150 pojazd przygotowany na Moab 2016

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

Jeep FC 150

50. edycja Easter Jeep Safari odbyła się w 2016 roku. W okresie wielkanocnym do małej miejscowości w stanie Utah w USA przybyła ogromna rzesza Jeepowców. Wzorem lat ubiegłych wydarzenie uświetniło siedem przygotowanych przez firmę Mopar Jeepów. Przyjrzyjmy im się nieco bliżej. 

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle
Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

FC 150 to jeden z historycznych modeli Jeepa. Pojazd produkowano w latach 1956-1965. Jego konstrukcja bazowała na modelu CJ-5 i stanowiła kompromis między uzyskaniem minimalnej długości a zachowaniem pełnej zwrotności i możliwości ładunkowych.

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle
Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

Prezentowany model pochodzi z 1960 roku (zarówno charakterystyczne nadwozie, jak i surowe wnętrze są oryginalne). W tamtych latach dosyć popularne były pojazdy z kabiną, w której fotel kierowcy znajdował się nad przednią osią. W zmodyfikowanym Jeepie odświeżono przedział pasażerki, zachowując jednak ducha epoki.

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle
Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

We wnętrzu znalazły się winylowe pokrowce foteli, podsufitka z motywem dzikich kaczek, stalowy, niestandardowy kokpit z zegarami ulokowanymi przed kierowcą oraz zabytkowe CB radio i kompas analogowy. 

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle
Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

Pojazd został gruntownie przebudowany z użyciem podzespołów z Jeepa Wranglera TJ z 2005 roku. Pod jego maską pracuje 4-litrowy silnik benzynowy PowerTech, który został sprzężony z 3-biegową skrzynką automatyczną. Na osiach znalazły się mosty ? z przodu Dana 44, z tyłu Dana 60. Na kołach zamontowano 17-calowe, białe, stalowe felgi i 33-calowe opony BFGoodrich Mud Terrain-T / A KM2

Jeep? FC 150 Heritage Vehicle
Jeep? FC 150 Heritage Vehicle

Pierwsza edycja Jeep Easter Safari odbyła się w 1967 roku i była jednodniowym przedsięwzięciem zorganizowanym przez miejscowych przedsiębiorców ? Moab Chamber of Commerce. Obecnie impreza trwa aż dziewięć dni, w trakcie których odbywają się liczne prezentacje, wystawy, rekreacyjne jazdy w terenie oraz konkurencje. 

 

Od 2002 roku firma Mopar ? nadworny tuner Jeepa ? specjalnie na amerykański zlot przygotowuje pojazdy koncepcyjne. W tym roku podczas Easter Jeep Safari zaprezentowano siedem niezwykłych modeli. W pojazdach wyraźnie widać nawiązanie do historii Jeepa. I nie mogło być inaczej, gdyż właśnie w tym roku przypada 75. rocznica powstania amerykańskiej marki. 

Wśród zaprezentowanych modeli znalazł się: Crew Chief 715 wzorowany na Gladiatorze (wojskowym pickupie), Shortcut inspirowany klasycznym CJ-5, Renegade Commander nadający ton na szlaku, Comanche nawiązujący do linii użytkowych modeli, FC 150 z historyczną kabiną pojazdu dostawczego Jeepa z przełomu lat 50. i 60., a także Trailcat z potężnym silnikiem Hellcat i Trailstorm o ponadprzeciętnych parametrach terenowych. Ta oryginalna siódemka zmodyfikowana przez firmę Jeep Mopar Performance Parts została stworzona do podjęcia najtrudniejszych szlaków i wykraczania poza utarte schematy. ? podsumował  Pietro Gorlier, szef Mopara. 

Autor: Grzegorz Surowiec 

Jeep Comanche (Jeep Renegade) -pojazd przygotowany na Moab 2016

Jeep? Comanche Concept

Jeep Comanche

Jeep? Comanche Concept
Jeep? Comanche Concept

Bazujący na modelu Renegade Jeep Comanche to kolejne nawiązanie do historii amerykańskiej marki i pokazanie możliwości tego małego pojazdu. W przeszłości firma Jeep oferowała pickupa pod nazwą Comanche. Pojazd znajdował zastosowanie głównie w służbach. Prezentowany koncept bazuje na seryjnym Jeepie Renegade, jednak rozstaw jego osi został powiększony o 6 cali, aby w tylnej części nadwozia mogła zmieścić się paka z przestrzenią ładunkową. Całość pokryto matowym lakierem w kolorze określonym przez producenta jako Beige Against the Machine, a otwarta przestrzeń pasażerska zyskała plandekę w podobnej barwie. 

Jeep? Comanche Concept
Jeep? Comanche Concept

W przednim zderzaku zamontowano wyciągarkę firmy Warn, natomiast tył pojazdu zakończono rozwiązaniem stalowym. Wnętrze pozostało bez zmian ? jedyną nowością są szare pokrowce na siedzeniach, osłony progów drzwi oraz gumowe maty dywanowe Mopara. 

Jeep? Comanche Concept
Jeep? Comanche Concept

Jeep Comanche wyposażony jest w 2-litrowy silnik wysokoprężny, który współpracuje z 9-biegową, automatyczną skrzynią biegów i układem rozdziału napędu obejmującym niski zakres przełożeń i blokowanie tylnego mechanizmu różnicowego. 

Jeep? Comanche Concept
Jeep? Comanche Concept

W układzie zawieszenia zastosowano 2-calowy lift. Na kołach wylądowały dwukolorowe 16-calowe felgi i 32-calowe opony BFGoodrich All Terrain T/A.

 

Autor: Grzegorz Surowiec